logo

Ola i Wojtek

Pełni miłości, spontaniczności i szaleństwa.
Dziś wielki skrót tego co działo się w ten gorący sierpniowy dzień. Moja młoda para dobrze mi znana ale jak bardzo zaskakująca na każdym kroku. Ciesze się, że mogłem zawitać na przygotowaniach pani młodej w miejsce, które odwiedzałem jako dziecko. Goście byli cudowni tego dnia, a śpiewom i tańcom nie było końca! Na koniec wpisu zobaczcie naszą krótką ale jak bardzo czułą sesję.