logo

Marysia i Bartek

Cudowny dzień!
Wczesnym porankiem wyjechaliśmy, byłem bardzo podekscytowany i nie mogłem się doczekać aż dojedziemy w strony rodzinne Marysi.
W hotelu przywitał nas Bartek, uśmiechnięty i wyluzowany podczas przygotowań. Detali wkoło było pełno, a największą perełką był samochód Pana Młodego, piękny, klasyczny Mercedes. Marysia czuła lekki dreszczyk napięcia ale nie było tego w ogóle widać. Rodzice, rodzeństwo, dziadkowie, druhny było bardzo kolorowo. Bartek przyjechał w obstawie kolegów motocyklistów, którzy prowadzili nas do kościoła i na salę, byłem pod wielkim wrażeniem. Najważniejsze, udało się zrobić zdjęcie grupowe, nie lada wyzwanie przy 350 gościach weselnych.
Cieszę się, że w dniu wesele znaleźliśmy czas żeby wyjść na kilka zdjęć z rodzicami, przyjaciółmi i drużbami.
Uwielbiam wasze portrety, które zrobiliśmy w dni wesela, towarzyszą wam tak piękne emocje!

Sala: Pałac w Konarach
Sesja plenerowa: Amfiteatr na Górze św. Anny