logo

Marta i Marcel

Zaczęło się nieśmiale od sesji narzeczeńskiej, później czekaliśmy aż nadejdzie ten piękny dzień wypełniony uśmiechem, czułością i szczęściem.
Przygotowania w domu wypełnionego rodziną, wzruszenia i śmiechy przeplatane napięciem czy będzie tak jak sobie to wszystko wyobrażali. Pogoda dopisała a wszyscy goście weselni zjawili się na podwórku u Marty, pierwsze spotkanie, pierwsze spojrzenia i pocałunki tego dnia. Błogosławieństwo i łzy szczęścia rodziców, a do kościoła prowadziła nas orkiestra, padły najważniejsze słowa „ślubuję ci…”, a po ceremonii nie lada wyzwanie – zdjęcie grupowe.
Na sali od początku rozpoczęła się dobra zabawa, moc życzeń, pierwszy taniec, tort i zdjęcia z młodą parą. Cieszę się, że udało nam się znaleźć odpowiednie miejsce na sesję plenerową, gdzie mogliśmy zostać na chwilę sami a do tego trafiliśmy na piękny zachód słońca.
Mógłbym jeszcze na prawdę długo opowiadać, zapraszam was do oglądania.

Ps na mojej stronie znajdziecie też sesję narzeczeńską, o której wam opowiadam,
Ślub: WNMP Borki Małe
Sala: Gościniec Jaguś
Zespół: Omega
Film: Studio Amad